Grekokatolicy Wrocław Grekokatolicy Wrocław Grekokatolicy Wrocław Grekokatolicy Wrocław

 

Kulminacyjnym momentem barokowych zmian w obrębie kościoła stało się wzniesienie w latach 1723-1728 z fundacji opata hr. Ferdynanda von Hochberg okazałej kaplicy pod wezwaniem Siedmiu Boleści Maryi. Stanęła ona na miejscu wspomnianej już, a istniejącej wcześniej w tym miejscu kaplicy gotyckiej. Miejsce wybrane pod budowę kaplicy, choć wiązało się z koniecznością rozebrania wcześniejszej budowli, było nieprzypadkowe – to najefektowniejsza i najbardziej eksponowana z możliwych lokalizacji. Autorem projektu oraz prowadzącym całość robót budowlanych był Christoph Hackner ówczesny budowniczy miejski. Nowa budowla pełnić miała funkcję opackiej kaplicy grobowej. Prawdopodobne jest, iż również stara kaplica tę samą funkcję pełniła i wznosiła się na krypcie grobowej. Być może potrzeba objęcia murami nowej budowli starej krypty grobowej była przyczyną tego iż wszystkie trzy stworzone przez Hacknera projekty zakładały kaplicę na planie prostokąta.

Zrealizowana budowla, choć opiera się oczywiście wyraźnie o trzecią, ostatnią ze znanych, wersji projektowych Hacknera jest niewątpliwie wynikiem, typowej dla doby baroku, współpracy projektanta i wykonawców prac. A należeli oni w tym wypadku do najlepszych działających wówczas na Śląsku.

Kaplicę wzniesiono na planie podłużnego prostokąta – ma 14,9 metra długości i 8,52 szerokości. Zorientowana jest w kierunkach północ-południe. Z nawą południową gotyckiego kościoła łączy się koszowo sklepioną arkadą. Wnętrze zostało rozwiązane osiowo i symetrycznie. Centralną część kaplicy przykrywa eliptyczna kopuła z latanią ustawiona na wysokim tamburze, poprzecznie do wzdłużnej osi korpusu. Części prezbiterialną oraz wejściową dwie półkopuły. Wysokość kaplicy w świetle kopuły to 22 metry, zaś w obrębie półkopuł 14 metrów.

Mocne zaokrąglenie naroży oraz wyraźne wysunięcie przed płaszczyznę ścian kompozytowych kolumn sprawia, iż ta prostokątna w istocie budowla wydaje się mieć eliptyczny niemal rzut. Kolumny, opierające się na nich figury aniołów-atlantów dźwigające zwieńczone wolutami gurty podkreślają podział sklepienia na trzy części oraz sprawiają, iż w tym jednoprzestrzennym wnętrzu daje się wyróżnić 3 wyraźne sfery – wejściową, centralną oraz prezbiterialną.

Wertykalizm budowli w obrębie ścian podkreślają wspomniane już kolumny oraz zdwojone pilastry dźwigające gierowane belkowanie z pokrytym złoconą sztukaterią fryzem.

Płaszczyzny ścian – wschodniej i zachodniej – przecięte zostały wysokimi oknami, które na ścianie wschodniej, w związku z brakiem otworów, zastąpione zostały wypełnionymi lustrami oknami pozornymi. Wnętrze doświetlają dodatkowo, wychodzące na wszystkie cztery strony świata, okna w tamburze kopuły oraz latarnia wieńcząca jej szczyt.

Glify okienne pokrywa marmoryzacja oraz bogato złocona dekoracja sztukatorska. Kolorowa marmoryzacja, w odcieniach żółci, czerwieni, zieleni i błękitu, zdobi również płaszczyzny ścian oraz kolumny i pilastry, których głowice są także złocone.

Sklepienia w całości pokryte zostały polichromią. Ikonografia malowideł wiąże się z wezwaniem kaplicy – i dotyczy siedmiu bolesnych wydarzeń z życia Matki Boskiej. W obu półkopułach sklepienia przedstawione zostają na tle iluzjonistycznie namalowanej architektury kopuł z kasetonowym podziałem unoszące się w przestrzenia anioły podtrzymujące, ujęte w ornamentalną oprawę sceny z życia Chrystusa. W półkopule północnej Ofiarowanie w świątyni, Ucieczkę do Egiptu oraz Chrystusa nauczającego w Świątyni zaś w południowej Pocałunek Judasza, Drogę Krzyżową oraz Ukrzyżowanie. Malowane postaci aniołów wzbogacone zostały fragmentami wykonanymi w płaskim, stiukowym reliefie co potęguje dodatkowo wrażenie iluzji. Programu ikonograficznego dopełnia malowidło w kopule wyobrażające anioły unoszące narzędzia Męki Pańskiej. Zaś kwintesencję wezwania kaplicy stanowi malowidło w latarni – serce Maryi przebite siedmioma strzałami. Ostatniej siódmej sceny bolesnej dotyczy gotyckie, rzeźbiarskie przedstawienie Piety1[1].Umieszczone zostało w centralnej części ołtarza. Było ono jednym zachowanym fragmentem pierwotnej kaplicy. Pietę okalają adorujące ją anioły oraz figury św. Joachima i św. Anny ustawione po obu stronach ołtarza.

Sepulkralny charakter kaplicy potwierdza umieszczona w posadzce płyta grobowa opata Hochberga oraz herb fundatora, w bogatym sztukatorskim obramieniu, umieszczony nad wejściem do kaplicy od strony kościoła ponad wspaniałą kutą kratą.

Bogactwo wnętrza równoważy prosta i oszczędna forma zewnętrzna kaplicy. Jedynymi jej ozdobnikami są 4 duże figury świętych – św. Barbary, św. Jana Nepomucena, św. Karola Boromeuszka oraz św. Jadwigi ustawione na narożach budowli wokół tamburu oraz niewielka latarnia wieńcząca szczyt kopuły.

Niewątpliwie projekt kaplicy był inspirowany dwoma wcześniejszymi tego typu realizacjami wrocławskimi – katedralnymi kaplicami Św. Elżbiety (zaprojektowanej przez Włochów – Scianziego i Guidiego) i Elektorską (według projektu Fischera von Erlach). Rysunki architektoniczne Hacknera są również jakoby punktem wyjścia dla ostatecznej realizacji, zwłaszcza, jeżeli chodzi o dekorację wnętrza, gdzie koncepcje rozwiązań pozostawiono poszczególnym wykonującym je artystom. Dzięki bliskiej ich współpracy powstało dzieło spójne i harmonijne.

Na podstawie zachowanych, niemal w komplecie, umów jesteśmy w stanie niezwykle precyzyjnie prześledzić zakres wykonywanych prac, ich terminy, a nawet kwoty, które zostały uiszczone za poszczególne fragmenty dzieła.

Dnia 17 marca 1724 roku podpisano umowę na wykonanie prac kamieniarskich Johanem Adamem Kharingerem. Mistrz wg treści umowy zobowiązany jest przedstawić rysunki szkicowe planowanych prac, które przed wykonaniem zostają zatwierdzone i podpisane. Wykonuje dla nowej kaplicy kamienny ołtarz z niebieskiego marmuru z Przeworna, stół ołtarzowy oraz tabernakulum z białego polerowanego marmuru, kapitele, gzymsy, fryz oraz ozdoby postumentów. Prócz tych prac kamieniarskich podejmuje się wykonania rzeźb: 2 dolne statuy, 2 putta na tabernakulum, 2 anioły, glorię i kalwarię. Za dzieła swoje otrzymuje zapłatę wysokości 1600 guldenów[2]  i 1 miarę jęczmienia. Już 9 lipca 1724 roku zawarta zostaje umowa z Albertem Ignacym Provisorem na wykonanie marmoryzacji wnętrza kaplicy za sumę 200 talarów, która to kwota obejmuje pracę oraz materiały potrzebne do wykonania dzieła. Provisor prowadzi prace przez dwa lata i kwituje odbiór zapłaty dnia 13 października 1726 roku. 10 stycznia 1728 roku ukończone są też prace marmoryzatorsko-sztukatorskie, za które Johan Zülz otrzymuje 100 guldenów. Główne zdobnicze prace sztukatorskie wykonuje Christoph Joseph Finali. Zgodnie z umową z dnia 28 lipca 1724 roku wykonać ma on 16 uskrzydlonych cherubinów i inne prace zdobnicze, za które ma otrzymać 5 talarów za każdą sztukę oraz kartusz nad wejściem, na ścianie od strony kościoła, za który ma otrzymać 30 talarów jak też ozdoby okien za 20 talarów. Prace kończy z dniem 24 lutego 1726.

21 października 1724 roku zawarta zostaje umowa z rzeźbiarzem Johanem Albrechtem Siegwitzem na wykonanie 4 dużych i polerowanych na biało rzeźb za sumę 200 guldenów. Przypuszczalnie chodzi o rzeźby czterech aniołów-atlantów podtrzymujących sklepienie kopuły. Ponownie zawarta umowa z Siegwitzem w dniu 30 maja 1725 roku dotyczy wykonania czterech kamiennych rzeźb, które stanęły na zewnątrz budowli. Za każdą z nich mistrz ma otrzymać 85 talarów. Te cztery rzeźby pokrywa trzykrotnie bielą ołowianą i pozłaca atrybuty Johan Franz Krambs za cenę 18 talarów za sztukę. Tenże sam pozłotnik prowadzi prace również we wnętrzu kaplicy za ceną 5300 florenów. Osobną zapłatę, wysokości 515 talarów, otrzymuje za pokrycie złotem dukatowym rzeźb.

Johan Georg Urbański projektuje ornament tabernakulum, rzeźbę Matki Boskiej oraz rzeźby św. Anny i św. Joachima wraz z czterema aniołkami za sumę 120 guldenów. Jego projektu jest również kartusz herbowy na grób opata Hochberga, oraz klęcznik do kaplicy. Za dzieło otrzymuje pieniądze w marcu 1727 roku.

Oszklenie trzech dolnych okien wykonuje szklarz Sigmunt Cral za sumę 20 talarów. Lustra w ślepe okna ściany wschodniej wprawia za ceną 241 guldenów Johan Lewat. Za wymodelowanie i wycyzelowanie ołtarza i kartusza na nagrobku opata otrzymuje 50 guldenów Karl Bidtermann, złotnik z klasztoru św. Katarzyny. Dach pokrywa miedzią Georg Krautwurst. Wspaniała krata, zamykająca wejście do kaplicy od strony kościoła jest dziełem J. Meyera.. Prace malarskie wykonuje dwóch artystów powołanych tu z Pragi – Martin Geyer, który kończy malowanie kopuły w 1724 roku i Václav Reiner, który na sumę 2000 guldenów maluje sklepienie kaplicy  w 1725 roku. Dodatkowo otrzymuje on 100 guldenów za drogę.

Rozpoczęte, z dniem 3 kwietnia 1723 roku, prace ukończono 29 listopada 1727 roku. Opat hr. Ferdynand von Hochberg umiera w roku 1729 i jego ciało złożone zostaje w krypcie grobowej kaplicy. Przez kolejnych nieco ponad 200 lat mury kaplicy będą zachwycającym miejscem modlitwy dla kolejnych pokoleń wiernych. Będzie tak do czasu dramatycznych wydarzeń II wojny światowej.

13 lutego 1945 roku rozpoczął się  najdramatyczniejszy okres nowożytnej historii Wrocławia. Do 6 maja – daty podpisania kapitulacji Festung Breslau – ogromnym zniszczeniom uległa większość doskonałych zabytków miasta. Los ten był również niestety udziałem kościoła św. Wincentego i Kaplicy Hochberga. Trafiona pociskiem wieża kościelna runęła grzebiąc pod gruzami południową część prezbiterium wraz z jego wyposażeniem. Liczne pociski zniszczyły dach oraz sklepienie świątyni. Kaplica Hochberga uległa niemal całkowitej zagładzie. Wyrwa w dachu i naruszenie konstrukcji budowli spowodowały rozchylenie się spękanych ścian. Przed całkowitym zawaleniem uchroniło ją niezwłoczne ściągnięcie ścian żelbetową opaską. Zniszczeniu uległ cały barokowy wystrój i wyposażenie wnętrza.

Po wojnie rozpoczął się, trwający ponad 40 lat, etap badań archeologicznych i konserwatorskich oraz odbudowy kościoła. Z gruzów powstały mury, dach oraz wieża. W kaplicy przeprowadzono niezbędne prace zabezpieczające. Wydawało się, że o ile możliwym będzie odtworzenie wystroju architektonicznego, kamieniarskiego i sztukatorskiego, o tyle wystrój rzeźbiarski oraz malarski – zniszczony w ogromnym stopniu – odtworzony nie zostanie już nigdy. Stało się inaczej, choć na efekt powstania z ruin czekać trzeba było długo.

Tekst w opracowaniu K. Maślej-Feluś na podstawie:

L.Burgermeister, G.Grundmann, Die Kunstdenkmäler der Stadt Breslau. Bd. I - 3 Teil, Breslau 1930.

E.Małachowicz, W.Brzezowski, Kościół z klasztorem św. Wincentego we Wrocławiu, Wrocław 1993

 

Rekonstrukcja malarstwa

Obecne malowidła, których autorem jest dr Edgar Pill, pracownik naukowy wydziału sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, są wierną rekonstrukcją malowideł oryginalnych, zniszczonych w wyniku działań wojennych prowadzonych we Wrocławiu w 1945 roku, kiedy to miasto broniło się, jako twierdza, przed nacierającymi wojskami radzieckimi. Z ponad 250 m2 oryginalnych fresków na kopułach oraz latarni kaplicy zachowało się około 5%. Relikty fresków poddano wielu żmudnym zabiegom konserwatorskim mającym na celu zahamowanie dalszego procesu degradacji oraz ich utrwalenie. Pozostałe powierzchnie sklepień przygotowano pod wykonanie rekonstrukcji malarskiej.

Realizacja tego wyjątkowego w swojej skali zadania, którym było odtworzenie niemal całej polichromii, była możliwa dzięki zachowanym materiałom archiwalnym ilustrującym wygląd wnętrza kaplicy i fresków w okresie międzywojennym oraz latach 40-tych XX wieku. W trakcie prac odtworzone partie malowideł (komponowane w oparciu o ww. materiały źródłowe i analizę analogicznych dzieł autora) dostosowywano dokładnie do sferycznej powierzchni kopuł tak, aby łączyły się one z istniejącymi resztkami oryginału. Działanie te wymagały najwyższej dokładności, rzetelności na każdym etapie prac poczynając od projektowania, poprzez naniesienie w odpowiedniej skali całości kompozycji na powierzchnie sklepień, a na malarskim opracowaniu poszczególnych postaci kończąc. Niezbędna była przy tym umiejętność odczytywania i interpretowania fragmentów oryginału oraz biegłej znajomości warsztatu malarskiego epoki.

Pożar po zbombardowaniu, a następnie długotrwałe działanie czynników atmosferycznych spowodowały nieodwracalne zmiany w kolorystyce reliktów malowideł. Przyjęta koncepcja konserwatorska wg której celowo wyeksponowano różnicę walorową pomiędzy pociemniałymi reliktami fresków, a odtworzonym, na wzór pierwotnego, malowidłem o żywej kolorystyce, ukazuje z jednej strony zakres rekonstrukcji wobec zachowanego oryginału, a zarazem jest świadectwem dramatycznych dziejów kaplicy.

 

Tekst: Edgar Pill

 



[1] Pieta, którą widzimy w centralnej części ołtarza jest kopią oryginalnej, drewnianej rzeźby gotyckiej powstałej około roku 1450. Oryginał, ze względu na swój stan nie może być eksponowany w warunkach innych niż muzealne i w związku z tym przechowywany jest we wrocławskim Muzeum Narodowym.

 

[2] W Europie XVIII wieku były w obiegu różne waluty. Z ich wymienialnością zwykle nie było problemów. Wzajemne relacje kursu monet nie ulegały gwałtownym zmianom.

Gulden = floren. Obie miały tę samą wartość, a ich nazwy były w zasadzie synonimiczne.

Floren – złota moneta o masie ok. 3,5 grama, bita przez Florencję od 1252.

Gulden – złota moneta bita w krajach germańskich od XIV wieku, odpowiednik florena.

Talar – srebrna moneta bita od XV wieku, 1 talar  = 2 guldeny.

 

Sunday the 24th. Wrocław. Joomla hostgator coupons template